Zwierzyniec to małe, urokliwe miasteczko, liczące ok. 3 tyś. mieszkańców. Mówią, że to "serce Roztocza". Tego dnia z Borowiny do Zwierzyńca i z powrotem przejechaliśmy ok. 40 km. Jechaliśmy żółtym szlakiem rowerowym - kierunek Florianka.
 |
| Oczywiście Adrian musiał "zatankować", by nie odstawać od grupy ;-) |

|
| Adrian zgłosił się na ochotnika, żeby zawołać konie ;-) |
 |
| No, i udało mu się ;-) Czekaliśmy 15 minut na nie, ale warto było ;-) |
 |
| Lesniaky Team ;-) |
 |
| Florianka i hodowla konika polskiego |
 |
| Pawłowi prawie odgryzł rękę. |
 |
O, Adrian znów "tankuje" ;-)
|
 |
| Stawy Echo przed Zwierzyńcem |
 |
| Dla chłopaków browar w Zwierzyńcu, założony w 1806 roku przez Zamoyskich, to... najważniejszy zabytek ;-) Piwko naprawdę dobre. I to mówię ja, Kasia ;-) |
Półgodzinna drzemka po piwku i pysznym obiadku w Karczmie Młyn ;-)
Komentarze
Prześlij komentarz