Znajomi wpadli na super pomysł, by 7-me urodziny ich syna zorganizować na...boisku sportowym ;-) Dzieciaki były po prostu zachwycone!!! Teraz wszyscy chcą mieć piłkarskie urodziny ;-D
A taki był tort ;-)
Adrian niestety był zmuszony stać na bramce (wciąż boli go kostka po skręceniu. Trudno się dziwić. Będziemy musieli go chyba zagipsować całego, żeby nie biegał i nie grał w piłkę - i wtedy może wreszcie wyleczy kontuzję)
A tu dowód na to, jak Adrian "oszczędzał" nogę
![]() |
| Z lewej: Michał K. - jeden z najlepszych przyjaciół Adriana |
A chłopcy jak pograli...to chciało im się pić ;-D
No, takie urodziny - to rozumiem ;-D










super :)
OdpowiedzUsuńMhy, według mnie jak juz świętować urodziny, to tylko aktywnie ;-D Takie pamięta się najdłużej ;-)
Usuń