Adrian jest przeszczęśliwy, bo dziś zaczęły sie mu wakacje. Babcia Mania przyprowadziła go do domu po 10:00, wiec włączyłam mu audiobooka "Tajemniczy ogród" i zasłuchał sie jednocześnie budując z lego ;-)
Na akademii kończącej rok szkolny żegnano panią wicedyrektor. Adrian o dziwo podzielił się z nami tą informacją:
A: Dziś odeszła pani wicedyrektor
Ja: To ta co była też czasem w bibliotece?
A: Nie
Ja: A czego uczyła?
A: Niczego, przecież była wicedyrektor
Ja: Ale mogła czegoś uczyć
A: No co ty. Oni nic nie robią. Siedzą tylko w gabinetach ;-D
Komentarze
Prześlij komentarz