Próbowaliśmy regionalne dania takie jak: babka ziemniaczana (mamy zamiar zrobić), kartacze. Sękacza mazurskiego, mrowiska, kiszki ziemniaczanej czy pierogów nadziewanych soczewicą nie udało nam sie w końcu skosztować ;-) U naszych gospodarzy jedliśmy pyszną zupę kartoflankę. O dziwo chłodnik litewski podano nam na gorąco ;-) To taka zupa botwinkowa z dużą ilością jogurtu czy śmietany. Jasnoróżowa. Bardzo smakował nam tez ser korycki.
Pisząc "nam" mam na myśli mnie i Pawła, bo Adrian jadł praktycznie codziennie frytki, schabowego i surówkę z marchewki. Raz zamówił pizzę. Cały czas powtarzał, że przecież ma wakacje ;-)
 |
| Kartacze - czyli olbrzymie knedle nadziane mięsem ;-D |
 |
| Babka ziemniaczana |
 |
| Chłodnik litewski |
 |
| Ser korycki był bardzo dobry |
 |
Mrowisko - czyli stosik chrustów polany miodem i obsypany makiem i rodzynkami, wygląda jak mrówczy kopiec
|
 |
| Sękacz mazurski |
Komentarze
Prześlij komentarz