Portugalia dzień czwarty

Dziś słoneczko mocno świeciło. Dominowała plaża i basen. Byliśmy też w klubie z patronatem Benfici Lisbona w Monte Gordon. Adrian też pokochał sklep z gadżetami Portugalii że aż całował się w nim z jakąś krową . Na koniec dnia to zdjęcie Adriana jaszczurki basenowej.

Komentarze

  1. To już wiem co jecie na obiad ok . 13:00 😉 Lody!!! 😜

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjątkowo bo Adrian powiedział że to koral więc chciałem wspierać naszych. 😁

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz