Tym razem muszę opublikować dużo zdjęć, bo niewiele pamiętałam z naszego ostatniego wypadu do Rytra 8 lat temu z Bibi i Adrianem. W sobotę spacerowaliśmy po Rytrze. Hubercik w wózku. Jadł tylko co 2 godziny i głównie spał 😊 My zjadłyśmy pysznego pstrąga w restauracji PTTK, a wieczorem jeszcze podpłomyk z pomidorami, buncem i pesto z bazylii w willi Poprad, nad rzeką Poprad 😉
Kościół w Rytrze
W drodze w kierunku hotelu Perła Południa
Widok z naszego noclegu
W tle wyciąg w Rytrze
W ogrodzie PTTK
To właśnie ten podpłomyk
Fajnie mu się spało na polu. Zwłaszcza, że szumiał mu Poprad
Strumyk koło kościoła

Komentarze
Prześlij komentarz