Morsowanie Kasi i pierwszy rower w tym roku






Komentarze

  1. Paweł nie morsowal, a potem żałował 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Paweł wykuł mi 1-osobową wanienkę 😁, żeby mi się kurtka jak ostatnio nie zamoczyła 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. W powietrzu co prawda czuć było wiosnę, ale staw był wciąż grubo skuty lodem i morsowało się rewelacyjnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie to było moje morsowanie nr 9. Teraz dogoniłam Pawła 😉

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz