Na koniec dnia po zjedzonej obiadokolacji Adrian wygląda jak zwłoki. Trzeba przyznać że do każdego obiadu je coś zielonego tak aby mama była szczęśliwa . Dziś odwiedziliśmy słynne kasyno w Monte gordo a za wygrane pieniądze rozpuścilismy na symulatorach
A ja dzisiaj nie zjadłam nic zielonego 😜
OdpowiedzUsuńWróć: na podpłomykach było przecież pesto z bazylii 😝😝😝
OdpowiedzUsuń